Apocalyptic Rites 'zine #6

apocalyptic rites 6O ja pierdolę jakaś czarna seria! I nie chodzi mi o Black Metal tylko coś czego moje biedne uszy nie trawią. Rosjanie z Gross Grolland zaczęli swoją przygodę z muzą w 1995 roku i na koncie mają … tylko opisywany tu debiut wydany w br. Długo zbierali się do zaistnienia i … wcale im to na dobre nie wyszło. Panowie grają coś jak … w dupę połamany modern czyli „nowoczesny”… Thrash? … Heavy? … Groove? … Nie wiem, ale wszystkiego tu po trochu i jeszcze podlane to dosyć obficie elektroniką w postaci jakichś sampli. Tyle, że mało mnie to przekonuje. Jak wspominałem mocno to połamane w strukturach, rwany rytm … przekombinowane. Może jest raptem kilka fragmentów, gdzie gitary ładnie pracują i aż chciałoby się pomachać baniakiem, ale to mało. I ta barwa wokalu. Gość drze ryja jak opętany, ale akurat takiego wrzasku to jakoś nie trawię. Wydaje mi się bardziej rozpaczliwy niż agresywny.

Apocalyptic Rites 'zine #6

 

object1205369700

total metal records logo

another side records logo

PNGLogo1

total metal pr agency logo

total metal distribution logo