SPATIAL (for MetalZine.pl)

spatial logo2

Cztery lata temu w miejscowości Pyskowice powstała formacja Spatial, która swoim świetnym demo „Empire” wywarła na mnie ogromne wrażenie. Niesamowity, posępny, tajemniczy klimat bije z muzyki tego zespołu, a uwolnić się od niego ciężko. Dziś to zespół nieco odmieniony, bardziej doświadczony no i... udało mu się wydać debiutancki album pod banderą nie byle kogo. To nowa płyta stała się głównym tematem mojej rozmowy z muzykami. Zapraszam do lektury.

spatial-1

Spatial - Zostaje tylko cisza

Interview was prepared by Atrej (metalzine.pl)

1) Od naszej ostatniej rozmowy minęło ponad półtora roku i wydawałoby się, że od tamtej pory jakoś zamilkliście, ale to tylko pozory. Macie debiutancką płytę! Jak udało Wam się przekonać Metal Scrap Records, by zaprosili Was do współpracy? Wiele kapel latami nic nie może wskórać, a Wam udało się po jednej demówce.
Witamy piekielnie gorąco. Faktycznie przez ten okres czasu było o nas cicho, ale może dlatego, że skupiliśmy się głównie na graniu koncertów dla lokalnej gawiedzi oraz nabijaniu i dopieszczaniu "Silence". Jeżeli chodzi o samo wydanie to czekaliśmy dość długo, bo aż rok czasu na jakikolwiek odzew. Zagraniczne labele z reguły odpisywały, że materiał brzmieniowo i muzycznie jest zajebisty, ale w najbliższym czasie nie mogą poszerzyć wachlarza artystów w swej stajni. Polskie labele olewały temat totalnie, bądź odpisywały zdawkowo (wyjątkiem jest Pagan Rec. - czapki z głów dla tych Panów, bo dostaliśmy odpowiedź odmowną, ale na wysokim poziomie i profesjonalnie uzasadnioną). Kiedy już zaczęliśmy wątpić w owoc naszej twórczości, pomocną dłoń wyciągnął do nas Robin z "Apocalytpic Rites Zine", który polecił nas w "Metal Scrap Records" i po krótkich negocjacjach doszliśmy do porozumienia. Okazało się, że są to bardzo fajni ludzie.

2) Czyli materiał na płytę mieliście już całkowicie gotowy przed podpisaniem kontraktu? Jak długo w ogóle zajęło Wam skomponowanie tych kawałków?
Jak już wspomnieliśmy na początku, materiał grzał się do czerwoności od około roku. Samo komponowanie materiału zajęło nam stosunkowo (analnie) mało czasu. Jest to głownie zasługa naszych płodnych gitarzystów, którzy do dziś co próbę przemycają pomysły na nowe utwory.

3) Widzę, że wszystkie utwory z demo znalazły się na albumie. Zmieniliście coś w ich aranżacjach, czy zachowaliście oryginalną formę?
Wychodzimy z założenia, że "demo" jest materiałem promującym działalność wykonawcy. Zważywszy na fakt, iż nasze "demówki" cieszyły się dobrym przyjęciem, zarówno przez odbiorców jak i recenzentów, postanowiliśmy je zremasterować i umieścić na „Silence". Sam aranż utworów pozostał bez zmian.

4) Gdzie nagrywaliście materiał na nową płytę? Poprzednim razem świetną robotę wykonało Wam studio No Fear Records z Rybnika.
Podczas nagrywania "Empire" współpraca z Leonem (No Fear Rec.) przebiegała sprawnie, bez komplikacji i w miłej atmosferze (Cytrynówki Lubelskiej), dlatego też przed nabijaniem ścieżek na "Silence" nie zastanawialiśmy się długo, tylko od razu padło hasło "No Fear Rec".

5) Bogatsi w doświadczenia z demówki wiedzieliście na co zwrócić uwagę tym razem, co zrobić inaczej, lepiej itd. Jak zatem przebiegały prace podczas sesji?spatial-2
Tak, jasne. Po pierwsze nagrywanie płyty to nie wyścigi i gdy byliśmy zmęczeni, a Cytrynówki już zabrakło, jechaliśmy do domów, a drugiego dnia z otwartymi na nowo umysłami podchodziliśmy do tematu - nic na chama. Od strony technicznej również. Każdy z nas wiedział, co trzeba poprawić, by kolejne sesje były wykorzystane na maxa, bez zbędnych poprawek. Rejestrowanie "Silence" to była czysta przyjemność, choć bez ciężkiej pracy się nie obyło. Leon jest pomocnym lecz wymagającym skurczybykiem.

6) Płyta jest zatytułowana „Silence” i to chyba nie bez powodu. Cisza pojawia się u Was nader często. Jesteście współorganizatorami cyklicznej imprezy „Niech cisza milczy”, o której za chwilę porozmawiamy. Co jest w tej ciszy, że tak Was intryguje i odgrywa taką rolę?
Nasz pełnometrażowy materiał pierwotnie miał nosić nazwę "Niech Cisza Milczy", nawiązując do festiwalu, którego jesteśmy organizatorami. Przez nazwę płyty chcieliśmy promować również festiwal. Jednak po dłuższej dywagacji doszliśmy do wniosku, iż dla potencjalnego obcokrajowca nazwa ta będzie mało zrozumiała, a co za tym idzie bezpłciowa, nie mówiąc już o samej wymowie hehehe. Sama cisza jest dla nas bardzo ważna i jest elementem naszych inspiracji, bo tak naprawdę tylko ona zostanie...

7) Czy w kwestii tekstów motyw ciszy spaja jakoś wszystkie kompozycje, czy raczej każda żyje własnym życiem? Jakie główne tematy przewijają się na nowej płycie?
Niekoniecznie. Każdy z utworów traktujemy jako oddzielną "opowieść" poświęcając mu tyle samo energii. Nie preferujemy tzw. "odgrzewanych kotletów". Na Metal Archives przyklejono nam etykietę, że nasza tematyka oscyluje wokół tematów: "Death, Hate, Melancholy" i pod tym się podpisujemy wszystkimi kończynami.

8) Także okładka niejako wiąże się z tytułem i z motywem wspominanej ciągle ciszy. Nie bez powodu twarz zdobiąca ten obraz jest pozbawiona ust, zgadza się? Kto jest autorem tej okładki?
Tak. Okładka jest jak najbardziej związana z tytułem naszej płyty. Wpadliśmy na pomysł, by okładką był malowany obraz. Mamy taką znajomą artystkę, której zapodaliśmy temat, wysłaliśmy kilka utworów oraz nasze wizje, które przeniosła na płótno. Kilka tygodni później obsraliśmy się makowcem gdy zobaczyliśmy wersję finalną i tak powstała okładka do "Silence". Autorem jest Karolina Gmiterek, która jest świetną artystką, maluje naprawdę kosmiczne rzeczy, ma styl, który nam zajebiście spasował. Zapraszamy na jej stronę http://gmiterek.wix.com/karolina.

9) Czy premierowe kompozycje są utrzymane w dotychczasowym stylu, czy pozwoliliście sobie na eksperymenty? Waszą mocną stroną był klimat, posępny nastrój i jeszcze raz klimat. Czy w tym kierunku podążacie także i tym razem?
To czy w nowych utworach został utrzymany dotychczasowy styl nie nam oceniać. Jest to działka odbiorców i recenzentów, my nie jesteśmy w stanie obiektywnie spojrzeć na ten temat. Oczywiście klimat i nastrój jaki oddaliśmy na "Empire" bardzo nam odpowiada i nie zamierzamy od niego odchodzić. Robimy materiał tak, by pozostać w "naszej przestrzeni", a jednocześnie tak go urozmaicić, by każdy utwór był na swój sposób wyjątkowy i inny.

10) Na demówce ciekawie zrobione były wokale Strzygi, który serwował co i rusz inne, różnorodne formy od blackowego skrzeku, przez growl, aż po czyste, melodyjne wokale. Czy tych czystych wokali jest trochę więcej także na „Silence”? Z takimi umiejętnościami szkoda by było trzymać się jednego tylko stylu śpiewania.
Strzyga to był w ogóle strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o nasz wybór wokalisty. Jak już wspomniałeś, jego różnorodność wokaliz jest tak wielka, że nie boimy się robić najdziwniejszych patentów na płytę bo i tak wujek Strzyga jak nie rzygnie to zaskrzeczy, lub ładnie zaśpiewa hehehee. Na "Silence" jest wszystkiego po trochu. Są utwory mieszane (scream, growl, pure vokal) np. "Funeral Kiss". Są też takie, gdzie drze mordę cały czas, jak w "Revenge", czy pełen czystych wokali "Mirror". Więc każdy cos dla siebie znajdzie, jak zawsze.

11) Nowa płyta to także nowy skład, a raczej uzupełnienie składu. Na demówce sesyjnie zagrał Wołek, ale aktualnie macie już zdaje się stałego basistę. Kim on jest i dlaczego nie kontynuowaliście współpracy z Wołkiem?
Wołek na demo to tak w zasadzie uratował nam dupska. Termin był ugadany już dawno, a my byliśmy nadal bez basisty na pokładzie. Więc zadzwoniliśmy do Wołka, ten wpadł, posłuchał i nagrał. Wołek jest bardzo zapracowanym sesyjnym basistą i po prostu nie miałby dla nas czasu. Poza tym gra jeszcze w knurowskim Nekromer itd. Premier, bo o nim mowa, to nasza "świeża krew". Usłyszał, że szukamy basisty, wpadł na naszą próbownię i tak już będzie trzy lata chyba jak z nami gra. Z naszej strony było to kolejne dobre posunięcie jeśli chodzi uzupełnienie składu kapeli.

spatial-312) Czy jest szansa, by Metal Scrap zabukowało Wam jakieś koncerty poza Polską w ramach promocji płyty? Macie już w ogóle zaplanowane koncerty promocyjne po Polsce?
To czy nasza wytwórnia załatwi nam koncerty poza granicami kraju czas pokaże. Koncerty, które mamy zaplanowane, są jak najbardziej związane z promocja "Silence" i mamy ich trochę. Udało nam się załapać na dwa koncerty w ramach trasy z Devilish Impresions "Adventvs Tour" oraz na Hedonism Metal Fest, jak również kilka innych gigów. Więcej informacji na naszym fejsie: www.facebook.com/hordaspatial .

13) Jednym z takich koncertów będzie na pewno udział we współorganizowanym przez Was festiwalu Niech Cisza Milczy, którego trzecia edycja odbędzie się w sierpniu? Kto na niej wystąpi i jakie atrakcje są szykowane dla przybyłych?
Na pewno festiwal jest jednym z tych zajebistych koncertów, gdzie możemy promować naszą muzykę. Festiwal jest dla nas jako organizatorów takim zwieńczeniem całego roku, gdzie nagrodą są jak najliczniej przybyli fani metalowego święta jakim jest na pewno "Niech Cisza Milczy" - Moto-Rock-Metal Festiwal. Nasz spęd ma swoją odsłonę zawsze w przedostatni weekend sierpnia. Tym razem wypada to 23 w sobotę. Startujemy punkt 14:00. Pierwszą kapelą, która zmieni Was w zombie, będzie Zombie Strippers From Hell. Zaraz po nich ukłony ze sceny słać będzie Spatial. Po naszym występie na scenę wkroczy tegoroczny finalista Przystanku Woodstock - Thermit. Następnie w klimat oraz nastrój wprowadzi nas Lacrima, by później nasze umysły zniszczyć mogli rzeźnicy z Embrional. Wszystko to przedsmak tego co na fanów czeka na tegorocznej edycji, gdyż piekło rozpęta headliner czyli HATE!!!!!. Myślimy, iż tyle atrakcji w jeden dzień na wolnym powietrzu za zupełną darmochę wystarczy he he. Oczywiście dla przybyłych jest zapewnione żarcie i picie oraz dewocjonalia muzyczne i kupa innych pierdół, które zawsze są na takowych imprezach.

14) Jak i kiedy zrodził się pomysł zrobienia takiej cyklicznej, całkowicie darmowej imprezy z niezłymi kapelami? Jak to w ogóle możliwe?
Pomysł zrodził się trzy lata temu, by cos zadziało się w naszym śląskim padole. Zaczęliśmy się dowiadywać co możemy sami załatwić, a jak się potem okazało całkiem sporo. Więc ścisnęliśmy to i owo i tak oto mamy już trzecia edycję N.C.M. Jak to możliwe? Na pewno wielkiej pomocy udziela nam Pyskowicki MOKiS, (scena, transport, wszelkie potrzebne pozwolenia, ochrona, itd), resztę załatwiamy my sami. Jest to naprawdę kawał ciężkiej roboty, by wszystko to zgrać do kupy. Szukamy sponsorów, którzy w zamian za reklamę pokrywają wszelakie koszty związane z festiwalem. Nie ma lekko, ale nie ma rzeczy niemożliwych.

15) Jakim zainteresowaniem cieszyły się dwie poprzednie edycje? Jak nie ma biletów, to trudno skalkulować, ale na pewno jakieś rozeznanie macie. Warto jeszcze organizować takie imprezy plenerowe, kiedy ludzie są leniwi i wolą piwko przed komputerem niż w fajnym towarzystwie przy fajnej muzie?
Zainteresowanie jest z roku na rok coraz większe. Nie chcemy tu mówić o jakichś konkretnych ilościach osób, ale na pewno jest mega progres, zarówno po stronie fanów jak i organizacji samego festiwalu. Naszym zdaniem zawsze warto robić cokolwiek w kierunku jedynej słusznej idei, jaką jest muzyka na ŻYWO!!! Jeżeli jednak ktoś woli sobie przed komputerem zasiąść z browarem, hmm... cóż, jego żałosna sprawa.

16) Z mojej strony to wszystko, dzięki! Życzę sukcesów z nową płytą i proszę o kilka słów zachęty dla czytelników. Dlaczego warto sięgnąć po muzykę Spatial?
Spatial zaprasza jak zawsze głownie na nasze koncerty, bo tylko tam, na żywo jesteście w stanie odebrać to, co chcemy Wam przekazać. Jeśli macie ochotę kupić naszą płytę zapraszamy na stronę Metal Scrap Records: www.metalscraprecords.com lub na nasze koncerty. Już wkrótce zapraszamy na premierę naszego pierwszego klipu do utworu "Silence", który będzie promował płytę. Przybywajcie na koncerty, nie tylko nasze!!!!!


 

object1205369700

total metal records logo

another side records logo

PNGLogo1

total metal pr agency logo

total metal distribution logo